grudzień22

Violetta 2

dodano: 22 grudnia 2013 przez Vilciu


 Wakacje się skończyły...jestem na lotnisku,by odebrać moją przyjaciółkę Franceskę,która przyjechała z wakacji z Włoch.

Jestem teraz odważniejsza i bardziej pewna siebie.Mój cel:tu i teraz.

-O kurcze,to juz ta godzina???zaraz się zpóźnię!

Violetta biegnie przed siebie,myśląc  że się spóźniła.

-Violetta?-woła Franceska.

-Franceska!!

Dwie przyjaciółki  podeszły do siebie i się przytuliły.Nagle nadeszły dwie fanki,które kojarzyły je z jumix.

-Violetta,rozumiesz...nawet we Włoszech zaczepili mnie i poprosili o autograf!

-Serio?

-Serio...serio.

Nagle za nimi był jakiś chłopak i miał walizkę taka samą jak Franceska.Myląc się wziął ją przez pomyłkę.

-I jak gotowa na imprezę jumix?

-Jak to,myślałam,że to jutro!-mówi zdezorientowana Franceska.

Wzięła walizkę i pobiegły prosto do domu Franceski.Gdy były na miejscu Violetta dostała SMS od Antonio,by przyszły do Studia.Po 20 minutach doszły na miejsce.

Antonio:

-Jak wiecie dzisiaj na imprezie miał zaśpiewać Rafa Paller,zrezygnował i zaproponował żebyście właśnie wy zaspiewali w zastępstwie.

Cała sala zaczęła się cieszyć.

Andres:

Ale  nie będzie Leona.bez niego nic nie zdziałamy!

Franceska:

-Znam jedną osobę która może go przekonać.Violu,przekonasz go?

-No dobrze...

Andres,Violetta i Franceska poszły na tor.

-No dobra,gdzie jest Leon?-pyta Violetta

-Jest tam!-odpowiada Andres.

-Wpuszczą nas tam?

-Raczej nie...

-Wiem!

Violetta przebrała się za pomocnika,wzięła tablicę i napisała:  To ja Violetta!Leon musimy porozmawiać!

Leon zdezorientowany nie wiedział co miał robić,jednak zszedł z motoru i podszedł do Violetty.

-Możecie nas zostawić?-mówi Violetta do przyjaciół

-Ok.

-Czego chcesz Violetta?

-Wiem,że nie idziesz na imprezę jumix?

-Tak i co z tego?

-Leon to przezemnie?

-Nie wiem co się ze mną dzieje,przez całe wakacje myślałem o tobie,ale oznajmiłaś mi,że nie chcesz mieć chłopaka.

-Ale...Leon ja Cię potrzebuję.

-Violetto,nie namawiaj mnie,

-Leon.proszę nie rób tego dla mnie,ale dla swoich przyjaciół!

-No dobrze,przyjdę!

Violetta uśmiechcęła się i żuciła się w ramiona ukochanego.Leon się nie sprzeciwiał.

-Leon,daj nam szansę...proszę

-Nie Violetto!Nie chcę przez to znowu przechodzić.

-Ale Leon Tomasa już nie ma!

-Nie nalegaj proszę Cię!

-Jeśli tego chcesz...idę,pa...

Leon nie wiedział co ma zrobić,nie chciał za nią gonić,lecz  nie zapanował już nad sobą i pognał za Violettą.Złapał ją za rękę i obrócił delikatnie,jakby trzymał małego pieska.Leon nie zapanował nad swoimi uczuciami i pocałował Violettę.Violetta się nie sprzeciwiała.

-Za bardzo mi na tobie zależy,żebyś teraz odeszła.

Leon znowu  ją pocałował.Violetta oddała mu pocałunek.

Przyjaciele ze studia nie dowierzali i nie mogli w to uwierzyć.

-leon..ale ty...

Leon położył jej rękę na ustach i mówił: NIE PSUJ TEJ CHWILI.

Violetta się zarumieniła.

-Dobrze...

-Zapraszam Cię na koktajl,zgoda?

-Zgoda!

 

 

Będe trochę zmieniała,bo nie chcę żeby nasza Leonetta nie była razem.Będę robiłą tak,byście byli zadowoleni i żeby przyjemnie czytało się wam mojego bloga :)

 

 Wiktoria..




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy